Strona główna
Aktualności
STOWARZYSZENIE
Dokumenty
Projekt Otwarci na Edukację
Projekt Łączymy Pokolenia
Kontakt
GALERIA
SAPLO
Stowarzyszenie Absolwentów i Przyjaciół LO w Trzebnicy
Ankieta
Spotkania Absolwenów z Młodzieżą
Spotkania z uczestnikami projektu
Rezultaty i Efekty Projektu "ŁP"
Spotkania Absolwenów z Młodzieżą

[06 Czerwca 2011] - Spotkanie z Panem Czternastkiem:

Dnia 19 kwietnia bieżącego roku na trzeciej godzinie lekcyjnej klasa II e liceum w ramach projektu „Łączymy pokolenia” miała przyjemność wziąć udział w spotkaniu z Panem Czesławem Czternastkiem, radnym Gminy Trzebnica, a zarazem absolwentem Liceum Ogólnokształcącego im. II Armii Wojska Polskiego z roku 1966.

Spotkanie zaczęło się od krótkiej zapowiedzi naszego gościa przez panią dyrektor Annę Grzegorczyk. Tematem naszego spotkania był samorząd terytorialny. Pan Czternastek rozpoczął  opowieść od przybliżenia nam swojej sylwetki i początkach w świecie polityki. Zdradził nam, że już jako młodzieniec, uczeń naszej szkoły, brał udział w działalności politycznej; ponadto zaproszony gość był przybocznym drużyny harcerskiej, stypendystą Fabryki Wagonów „PaFaWag”, na studiach (pan Czternastek był studentem Politechniki Wrocławskiej na wydziale elektromechaniki) był Członkiem Zrzeszenia Studentów Polskich. Z powodu działalności politycznej został relegowany z uczelni na 2 lata, a w czasach stanu wojennego internowany najpierw do więzienia we Wrocławiu, a później do Grodkowa. Warto wspomnieć, że pan Czternastek był aktywnym działaczem „NSZZ Solidarność”.

Jak zostało wcześniej wspomniane, zaproszony polityk jest radnym Gminy Trzebnica i z tego powodu nakreślił nam zadania, których realizacji podejmuje się samorząd terytorialny. Wspominał o początkach swojej kariery politycznej, kiedy to wspólnie z innymi radnymi zaangażował się w modernizację sieci szkół  wyżej wymienionego terenu, ponieważ ich stan pozostawiał wiele do życzenia. Dowiedzieliśmy się na czym oparta jest działalność samorządów gminnych, a także pan Czternastek pozostawił nam do wglądu projekt budżetu Gminy Trzebnica na 2009 rok oraz relację z przebiegu wykonania tego budżetu.

Spotkanie minęło w miłej atmosferze. Pan Czternastek to bardzo otwarty człowiek. Swoją wypowiedź zakończył konkluzją, że gdyby nie „NSZZ Solidarność”, nie mielibyśmy teraz samorządów i wolnej Polski. Dzięki wykładowi naszego niezwykłego gościa, poznaliśmy strukturę działania samorządu gminnego niemalże od podszewki. Zdobyte informacje uświadomiły nan, jak ważne jest zaangażowanie ludzi w lokalną politykę, a także pomogły w zrozumieniu pewnych aspektów związanych z zagadnieniem samorządności.  Kto wie, może spotkanie z Panem Czternastkiem stanie się inspiracją dla kogoś z nas, aby spróbować swoich sił w polityce i próbować małymi kroczkami zmieniać małą ojczyznę na lepsze.

 

Marika Doczumińska

Dorota Koper



[09 Maja 2011] - Łączymy pokolenia: spotkanie z panem Czesławem Czternastkiem:

„Łączymy pokolenia” to projekt, który od dłuższego czasu prężnie rozwija się w naszej szkole. Jednym z wielu gości opowiadających swoją historię był Pan Czesław Czternastek, to właśnie z nim, klasa I a liceum  miała przyjemność spędzić 45 minut, słuchając z uwagą o jego dokonaniach w NSZZ „Solidarność”.

 

                Tuż po dzwonku cała klasa stawiła się pod salą, w której mieliśmy spotkać się z absolwentem naszej szkoły - Panem Czternastkiem. Po krótkim przywitaniu zajęliśmy miejsca, oczekując na informację o temacie naszego spotkania. Uczniowie ucieszyli się na wieść, że wykład, którego wysłuchają, będzie dotyczył chluby Trzebnicy, tj. „Solidarności”- związku, w którym działał nasz gość. 
                Geneza sięga aż do 1968 roku, to właśnie wtedy nastąpił protest studentów Politechniki Wrocławskiej, w którym wziął udział absolwent naszego liceum. Studenci zostali natychmiastowo skierowani do armii. Dwa lata po tym wydarzeniu wybuchł wielki protest robotników. Wspierała ich polska inteligencja.
                Trzebniczanie domagali się zmiany władzy w mieście. Zamiast taczkami z 1958 roku, podjechali pod urząd urządzeniami napędzanymi akumulatorami. Na pojazdach były przywieszone polskie flagi. Krótko po tym wydarzeniu Pan Czesław Czternastek objął stanowisko przewodniczącego komitetu, zasiadając jednocześnie we władzach NSZZ „Solidarność” w Trzebnicy. Pan Czternastek pokazał klasie dwutygodnik fabryki wagonów we Wrocławiu -  Pafawag, w którym znajdowały się jego artykuły, wzbudził tym samym  ogromny zachwyt i podziw. Uczniowie byli bardzo podekscytowani, czytając o wydarzeniach, które towarzyszyły ich rodzicom. W 1980 roku robotnicy uzbrojeni w siłę inteligencji polskiej sprzeciwili się niesprawiedliwym rządom, powodując wybuch protestu, który został na stałe zapisany w historii Polski.   

                Niestety czas przeznaczony na spotkanie absolwenta z przyszłymi abiturientami naszego liceum dobiegał końca. Uczniowie byli zawiedzeni, że to już koniec. Nagrodzili Pana Czternastka gromkimi brawami, licząc tym samym na kolejne spotkanie i równie ciekawą opowieść. Teraz przyszli absolwenci mają świadomość, że warto nawiązywać kontakty z osobami, które wzbogacają historię Trzebnicy, oraz  inicjować działania  mające na celu  łączenie pokoleń.

Gosia Mróz

 
 

 



[31 Marca 2011] - Łączymy pokolenia: spotkanie  z panią Aleksandrą Rzewuską:

           Środa 23.03.2011. W tym dniu  mieliśmy okazję spotkać sie z  panią Aleksandrą Rzewuską, absolwentką naszego liceum z roku 1963. Nasze spotkanie odbyło się w ramach projektu „Łączymy pokolenia”.
Pani Rzewuska to bardzo interesująca postać:  ma węgierskie korzenie, zna język rosyjski oraz węgierski. Nie od razu dostała się na studia, najpierw przez dwa lata pracowała, a następnie został przyjęta na wydział farmaceutyczny. Dzięki jej wizycie zdobyliśmy wiele informacji na temat studiów farmaceutycznych.

          Pani Aleksandra zrobiła kurs pilota wycieczek zagranicznych i aktualnie działa w Dolnośląskim Stowarzyszeniu Pilotów.  Jej praca została doceniona - zdobyła nagrodę w Plebiscycie Sport i Turystka: Pilot Wycieczek Zagranicznych 2001. Jest to wyróżnienie dolnośląskie. Jak sama powiedziała, robi to „z miłości dla swoich przodków i języka”. Niewątpliwie jej opowieści o podróżach po świecie zachwyciły wszystkich słuchaczy. Wraz ze swoimi przyjaciółmi zwiedziła całą Europę, w zeszłym roku była w Norwegii. W Europie została im do odwiedzenia tylko Turcja. Jej motto brzmi: „Nie zrażać się przeciwnościami. Mieć pasję”.
           Pani Aleksandra oprócz  rozwijania swoich zainteresowań podróżniczych, zajmowała się pracą w Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Jej zadaniem było zorganizowanie laboratorium bakteriologicznego (kierunek chorób zakaźnych). Okres tej pracy wspomina jako ciekawy i przyjemny. Uczyła się wszystkiego od początku, dzięki czemu zdobyła nowe doświadczenia. Uruchomiła pracownię bakteriologiczną w Trzebnicy ( pracowała tam 3 lata). Pani Rzewuska została Państwowym Powiatowym Inspektorem Sanitarnym. Pełniła tę funkcje przez 30 lat. Dzięki jej pracy i staraniom udało się rozbudować siedem laboratoriów. Kontynuowała promocję zdrowia w ramach Tygodnia Kultury Zdrowotnej. Co ciekawe, nasz gość współpracował przy replantacji kończyny ręki z profesorem Kociębą (była przy 13 zabiegach operacyjnych). Jak sama mówi: „Cięgle trzeba się uczyć i zawsze dokształcać”. Zrobiła kilka specjalizacji z oświaty zdrowotnej, a swoje dzieje jako inspektora sanitarnego i doświadczenia zawodowe opisała w „Brzasku”. Aktualnie prowadzi punkt apteczny w Ujeźdźcu Wielkim i kontynuuje rodzinną tradycję aptekarską. Udziela się w towarzystwie Miłośników Ziemi Trzebnickiej, a znajomość języków pozwala jej na zdobywanie nowych doświadczeń.
              Puentą naszego spotkania i najważniejszym przekazem były słowa: „ Warto w życiu dążyć do celu i marzyć, znaleźć cel i do niego dążyć. Nie zrażać się przeciwnościami”.

Dagmara Jeż i Ania Podrygało kl. 1c LO

 

 



[29 Marca 2011] - Łączymy pokolenia: spotkanie z Romanem Chandohą:

W ramach europejskiego projektu ,,Łączymy pokolenia’’ 23 marca spotkaliśmy się z panem Romanem Chandohą – absolwentem naszej szkoły. Spotkanie to miało na celu przybliżenie nam wielu zdarzeń oraz wspomnień z życia p. Chandohy.

Nasze spotkanie pan Roman rozpoczął od wspomnień. Opowiadał między innymi o tym, skąd pochodzą  jego rodzice, gdzie osiedlił się po wojnie, jak ciężko żyło się w tamtych czasach. Pan Chandoha urodził się w 1948 roku, czyli w czasach powojennych, wraz z rodzicami zamieszkał w domku znajdującym się niedaleko naszej szkoły.

Jest on człowiekiem kreatywnym, pełnym różnego rodzaju pomysłów. Wiele jego idei było bardzo ważnych dla dzisiejszej Trzebnicy. Między innymi, absolwent naszego liceum był głównym pomysłodawcą na zagospodarowanie i  ,,odnowienie’’ Winnej Góry, najwyższego wzniesienia  Wzgórz Trzebnickich. Może również pochwalić się członkostwem w kole strzeleckim ,,Strzelec’’, którego założycielem był Henryk Siekierka. Opowiadał nam, iż w ciągu roku uczestniczy w  wielu wyjazdach na różne imprezy, rocznice odbywające się nie tylko w kraju, ale i za granicą.

Najważniejsze w jego życiu było hasło: Bóg, Honor, Ojczyzna – co wielokrotnie powtarzał.

Spotkanie to nauczyło mnie, iż w życiu warto kierować się najważniejszymi wartościami  …  Szkoła może być dumna, iż ten człowiek jest jej absolwentem. 

                                                                                                                                             Borys Brodziak kl. Ib

 

 



[17 Marca 2011]
-
Łączymy pokolenia: Stonesi, rowery i fortepian...:), czyli o spotkaniu z niezwykłym Absolwentem naszej szkoły :


         Kolejny marcowy dzień dla najmłodszego mat-fizu zaczął się jak zwykle. Najpierw trochę grozy na fizyce, odprężenie na religii, ciężka praca na matmach, języki bardziej niż obce i chwila z poezją na polskim. Wydawało się, że będzie to kolejny nudny i szablonowy, szkolny dzień. Nic bardziej mylnego. Gdy, jak zwykle, wolnym, sennym krokiem zmierzałem w kierunku sali trzydzieści jeden, przypomniałem sobie ogłoszenie pani pedagog o pewnym tajemniczym Gościu, który miał pojawić się na godzinie wychowawczej.

Pomyślałem jednak, że nie ma sensu spieszyć się na kolejny patetyczny wykład o chwale dni minionych. Jak się później okazało, myliłem się po raz kolejny. Wchodząc do klasy, ujrzałem naszego Gościa i od razu, machając ręką, usiadłem znużony w ławce.
     
          Po krótkim wstępie pani wicedyrektor Anny Grzegorczyk, ów Pan, a mianowicie Wojciech Kowalski, choć jak stwierdził woli zdrobniałą formę Wojtek, zaczął barwną opowieść o swoim życiu. Początkowo był lekko stremowany, co zresztą sam przyznał, lecz szybko wyszło na jaw jego wieloletnie, nauczycielskie doświadczenie. Przedstawił się jako absolwent naszej szkoły- zdawał maturę w 1967 roku. Po paru słowach o sobie, pan Wojtek zaskoczył mnie tematem, od którego rozpoczął swą historię. Był nim zespół „The Rolling Stones”. Miałem wrażenie, że nasz rozmówca mógłby rozmawiać o ich twórczości i rockowych przygodach bez końca. Pochwalił się nam nawet swoją obecnością na trzech koncertach tej grupy.

Następnie rozpoczął monolog o smutnym, z mojego punktu widzenia, rozdziale w swoim życiu, czyli edukacji... Jednak z niespotykanym entuzjazmem kontynuował opowieść o latach szkolnych, które w dały mu tak obszerną wiedzę. Ku mojemu zdziwieniu, zachwalał  wszystkich nauczycieli, którzy go uczyli, co dla obecnej młodzieży jest dość trudne do zrozumienia. Zdradził również, iż nie był orłem z matematyki, a to wymagało nie lada odwagi, zważając na profil naszej grupy.

 Zaraz potem wspominał czasy, w których piastował stanowisko nauczycielskie w szkołach. W jego głosie można było usłyszeć pasję i miłość, z jaką traktował swoją pracę, za co bardzo go podziwiam. Spędził w swym zawodzie wiele lat i może być wzorem do naśladowania dla innych.

 Na koniec powiedział o swoich pasjach, działaniach na rzecz Trzebnicy i dorzucił parę słów o rodzinie. Dowiedziałem się, że jest on uczestnikiem i pomysłodawcą kilku ważnych imprez na terenie Trzebnicy. Bierze, między innymi, udział w biegu Sylwestrowym od początku jego istnienia, założył „Klub Grającego Krążka” oraz działa w gazecie „Nowa”. Ujawnił także, że w wolnym czasie chętnie wsiada na rower. Jeździł na nim, chociażby w Skandynawii, choć nie gardzi tą przyjemnością również na okolicznych trasach. Jeszcze większy optymizm we mnie, względem jego osoby, wzbudził fakt, iż mieszkał w Obornikach.   Gdy lekcja zbliżała się do końca, mogliśmy zadać pytania naszemu szanownemu rozmówcy. Zapytaliśmy, jaki kierunek studiów wybrała jego córka. Odpowiedział, nieco zaskakująco – Filologię Szwedzką. Bardzo nas to zaciekawiło, ale pan Wojciech błyskawicznie zaspokoił naszą ciekawość i opowiedział wszystko, co chcieliśmy wiedzieć. Zdążył, przed końcem zajęć, wspomnieć jeszcze o koncertach fortepianowych w klubie przy ulicy Głowackiego i wręczył zaproszenie na jeden z koncertów przewodniczącemu klasy. Chwilę później rozbrzmiał dzwonek i profesor Kowalski, wiedząc z doświadczenia, że jest to dla uczniów rzecz święta, skończył swoją barwną opowieść.

       Dzisiejszego dnia usłyszałem niezwykle ciekawą, inspirującą i wciągającą historię, którą na pewno na długo zapamiętam. Poznałem również wyluzowanego, skromnego, ale jednocześnie mądrego i nieprzeciętnego człowieka, pokazującego ile można osiągnąć w życiu, kończąc nasze małe, ale nietuzinkowe liceum. To zaszczyt mieć takich poprzedników jak pan Wojtek Kowalski, lecz jednocześnie duża odpowiedzialność spoczywająca na barkach uczniów naszej szkoły, by podtrzymać jej tradycje i dobre imię.


Łukasz Orlik, uczeń kl. I D

 



[17 Marca 2011]
-
Spotkanie z absolwentką naszego liceum :

Dnia 11.03.2011r. na czwartej godzinie lekcyjnej Pani Dyrektor Anna Grzegorczyk przyprowadziła do naszej klasy – Ie- gościa. Nasza klasa, wraz z wychowawczynią, zajęła wygodne miejsca i zaczęła słuchać. Osobą nieznajomą była psycholog Danuta Buczek- absolwentka naszego liceum z roku 1982.Pani Danuta wprowadziła nas w temat naszego spotkania. Okazało się, że jest z nami ze względu na projekt „Łączymy Pokolenia”.
       Opowiadała nam o sobie i swoich latach spędzonych tu w liceum. Dowiedzieliśmy, się że swoją edukację zapoczątkowała w szkole podstawowej nr.3 w Trzebnicy, a następnie uczęszczała do naszej szkoły i była w klasie matematyczno-fizycznej, która liczyła 21 osób. Między innymi uczyła ją Pani Dyrektor Danuta Szuber –biologii oraz Pan Ryszard Kliglich – matematyki.
Pani Danuta Buczek ma już 24 lata stażu w psychologii. Pracuje z dziećmi od 3 roku życia, a także z osobami dorosłymi. Studiowała psychologię na  Uniwersytecie Wrocławskim. Bez problemu dostała się na tę uczelnię, choć było tylko 20 miejsc. Podkreśliła zasługi nauczycieli uczących w naszym liceum w bardzo dobrym przygotowaniu absolwentów do zadawania egzaminów na wyższe uczelnie.
       Następnie rozmawialiśmy o tym, że każdy człowiek musi podejmować decyzje. Nawet takie małe, jak to czy się uśmiechnąć do drugiej osoby. Pani psycholog mówiła nam, że to, kim jesteśmy, zależy tylko i wyłącznie od nas, to my kierujemy swoim życiem. Każdy człowiek i tylko on wie najlepiej, na co go stać, a psycholog może tylko pomóc wyciągnąć jakieś dobre wnioski. Mówiła również, że powinniśmy umieć rozmawiać ze wszystkimi, którzy pojawiają się na naszej drodze życiowej. Nie możemy patrzeć na wygląd zewnętrzny, lecz powinniśmy najpierw poznać tę osobę, zanim coś o niej powiemy.

Nasze spotkanie podsumowała stwierdzeniem, że najważniejsze to być optymistą i cieszyć się z życia tak jak czyni ona, a każdego dnia wstawać rano z uśmiechem na ustach.

Piątkowa lekcja, którą przeprowadziła z nami Pani Danuta Buczek na pewno zostanie przez nas zapamiętana oraz wykorzystana w naszym życiu codziennym.

Alicja Szczepanik I E   LO


 



[10 Marca 2011]
- Polityka - coś dla Ciebie:

(spotkanie klasy humanistycznej z absolwentem trzebnickiego liceum w ramach projektu „Łączymy pokolenia”)

Wtorkowy dzień zaczął się dla klasy II a jak każdy inny dzień w szkole. No, może z tym wyjątkiem, że uczniowie żyli w przeświadczeniu, iż czeka ich tego dnia cztery godziny języka polskiego, a „wybranych” nawet 6! Jednak tę perspektywę zmieniła zapowiedź nieoczekiwanego spotkania z nieznanym gościem. Tak więc, gdy po raz trzeci oczekiwaliśmy początku lekcji, drzwi otworzyła p. dyrektor Anna Grzegorczyk, prowadząc pana Marka Kolińskiego – przewodniczącego Rady Powiatu Trzebnickiego oraz absolwenta naszego Liceum.

            Po krótkim wstępie dowiedzieliśmy się, iż pan Koliński mówił będzie o genezie naszego powiatu, jednak nie będzie to „nudny, szary wykład”, lecz historia regionu, połączona ze wspomnieniami samego opowiadającego. Po tej recenzji, pani dyrektor pospieszyła do dalszej pracy, a klasa wraz z panią Moniką Komisarczyk usadowiła się wygodnie i pilnie zaczęła wsłuchiwać się w opowieść Gościa.

            Pan Przewodniczący początkowo skupiał się na głównym temacie spotkania – historii powiatu. Słuchaliśmy zatem, jak rozwijała się sytuacja kraju po 1989 roku, jak wiele było sporów, czy powiaty w ogóle powinny istnieć, a jeśli tak – to jak je rozdzielić. Pan Koliński od początku był zaangażowany w tworzenie pierwszych współczesnych struktur powiatowych, tak więc informacje, jakie mieliśmy okazję słyszeć, pochodziły z pierwszej ręki.

            Rozmowa jednak nie była (wedle zapowiedzi) jedynie wykładem. Zatem po  części stricte historycznej, Gość zaczął opowiadać o początkach swojej kariery politycznej, począwszy od czasów liceum. Następnie „oprowadził” nas po swojej przeszłości politycznej, wplatając w rozmowę liczne anegdoty, co zdecydowanie korzystnie wpływało na klimat spotkania. Dowiedzieliśmy się, że pan Koliński nie był jedynym absolwentem swojego rocznika, który zrobił karierę w lokalnej polityce, a niemal wszyscy przyszli trzebniccy politycy (tu ciekawostka) wyszli z klasy matematyczno-fizycznej.

            Marek Koliński był i wciąż jest zaangażowany w tworzenie przyjacielskich stosunków z zaprzyjaźnionym z nami  niemieckim powiatem Goslar. Współpraca zaczęła się pod koniec lat 90., gdy instytucje powiatowe jeszcze raczkowały. Wtedy to Landgrat (niem. starosta) z Goslar wystosował  do pana Kolińskiego – pierwszego starosty trzebnickiego- oficjalne pismo z zapytaniem, czy polski starosta  zgodziłby się na podpisanie współpracy. Rozmowy oczywiście przebiegły pomyślnie, choć nie bez komplikacji, lecz dziś spokojnie możemy cieszyć się z korzyści, jakie płyną z owej współpracy, a najbardziej znaczącą jest możliwość wymiany młodzieży, którą prowadzi PZS nr 2 w Trzebnicy. Urzędnicy obu powiatów natomiast  spotykają się, by wymieniać się doświadczeniami i udoskonalać sposób rządzenia.

            Nasz Rozmówca starał się, byśmy wynieśli z tego spotkania jak najwięcej, toteż po wysłuchaniu wykładu, dostaliśmy czas, by zadać kilka pytań jednej z najważniejszych osób w powiecie. Dotyczyły one na przykład stanu dróg powiatowych. Pan Koliński chętnie wdał się w dialog z uczniem, przychylając się do opinii, iż nie są one w najlepszym stanie, ale jednocześnie rzetelnie tłumacząc przyczyny takiego stanu rzeczy oraz plany naprawy sytuacji. Inne z pytań dotyczyło samego funkcjonowania powiatu. I tu również pan Przewodniczący wykazał się erudycją, cierpliwie i szczegółowo tłumacząc sposób działania, zadania powiatu, a także zachęcając do samodzielnego decydowania o sposobie rządzenia, chociażby przez uczestnictwo w wyborach, do których wkrótce będziemy mieli okazję przystąpić.

            Wtorek, 1 marca, zaczął się dla klasy II a jak zwykły dzień w szkole. Nikt nie przypuszczał, że będziemy uczestniczyli w tak niecodziennym spotkaniu, ale też chyba żadne z nas nie wyszło z niego niezadowolonym, gdyż zdobyta wiedza na pewno przyda się zarówno na lekcjach wiedzy o społeczeństwie, jak i w dorosłym życiu. A kto wie, być może słowa pana Marka Kolińskiego przyczyniły się do wyboru kariery politycznej kogoś spośród nas i kiedyś, tak jak pan Koliński, któreś z nas odwiedzi mury liceum już jako absolwent, by opowiedzieć uczniom o tym, jak to się wszystko zaczęło…


Marek Szwiec, kl. 2 a LO

 

Strona głównaAktualnościSTOWARZYSZENIEDokumentyProjekt Otwarci na EdukacjęProjekt Łączymy Pokolenia
KontaktArchiwum